Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauczyciel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nauczyciel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 czerwca 2015

AMI w Polsce

Być może niektórym ta informacja się przyda:

Maria Montessori wraz ze swoim synem Mario utworzyła organizację, której zadaniem do dziś jest szerzenie jej pedagogiki i spojrzenia na świat.
Nie tylko jej, także prowadzenie dalszych badań nad rozwojem dziecka - Montessori wierzyła, że to, czego dokonała, to zaledwie początek... Bardzo zależało jej na tym, by wszystko, co człowiek odkryje o człowieku, było implementowane w szkoły i sposób uczenia się i nauczania. Swoją metodą nazywała "naukową pedagogiką" - ponieważ wiele czerpała z naukowego podejścia do dzieci i ich pracy (obserwacja, prowadzenie notatek, wyciąganie wniosków...).

Tą organizacją jest AMI - Association Montessori Internationale - http://ami-global.org/. Jest to organizacja, której nauczanie wyjątkowo, ponad wszystkie inne, pozostaje w zgodzie z pierwotnymi naukami Marii Montessori. O tym, jakie plusy i minusy niesie ze sobą takie podejście, napiszę wkrótce, ponieważ narazie przekazuję informację, z której bardzo się ucieszyłam:

Mamy już oddział AMI także w Polsce! Z siedzibą w Poznaniu :) I w sierpniu rozpoczyna już swoją działalność, kursem kwalifikującym na nauczyciela Montessori dzieci w wieku 3-6 lat.
Dla nauczycieli, jest to wyjątkowo dobra wiadomość, ponieważ będą mieli okazję na miejscu przekonać się, jak uczyła sama Montessori. Dla rodziców również - to już kolejny organ kształcenia nauczycieli naszych dzieci, dzięki któremu będziemy mogli spokojnie spać i nie bać się o ich przyszłość :)

Zainteresowanych zachęcam do polubienia strony AMI Poland na Facebooku - https://www.facebook.com/MontessoriPoland?ref=ts&fref=ts
:D

czwartek, 4 września 2014

Nauczyciel-o toczenie: chce mi się pić! / Teacher-environment: I'm thirsty!

Jakiś czas temu w poprzedniej części bloga (My Montessori) pisałam o trzech nauczycielach Montessori, oraz od czego zacząć, gdy zdecydowaliśmy się dokonać zmian w jednym z nich. W naszym ognisku domowym...

A. zdecydowanie nie jest już niemowlakiem i nadszedł czas na gruntowne zmiany w moim domu... widzę to codziennie, jak tylko A. otworzy oczy całym sobą zaczyna węszyć, niuchać, zaglądać, badać, dotykać, głaskać, wchodzić, wciskać się... aż trudno wymienić co jeszcze, trochę tego jest... :)

Bycie świadkiem tych przygód i zdobyczy mojego 15-miesięczniaka to naprawdę zaszczyt i radość, choć to niezwykłe, jak szybko to co wczoraj jest już nieaktualne, ja jeszcze nie zdążyłam dopasować się do tego, co dzisiaj, a za chwilę będzie już jutro...

Trza działać :)